14.04.2014

Przedwielkanocne pieczenie część 1: wielkanocne babeczki cytrynowe

Postanowiłam, że przed wyjazdem z Anglii upiekę jeszcze coś wielkanocnego.

I tak oto powstały wielkanocne babeczki.

Przepis na 12 babeczek 

Składniki:
- 1,5 szklanki mąki pszennej
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- 115 g masła
- 3/4 szklanki cukru
- 2 duże jaja
- skórka starta z 2 cytryn
- 1 łyżka soku z cytryny
- pół szklanki śmietany 12% (aczkolwiek ja z braku innej użyłam słodką 30%)

Przygotowanie:
1. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia i odstawić.
2. Masło utrzeć z cukrem.
3. Dodawać jajka jedno po drugim, po każdym dobrze mieszając.
4. Dodać skórkę i sok z cytryny i dobrze zmiksować.
5. Dodać mąkę z proszkiem i śmietanę i wymieszać drewnianą szpatułką do połączenia składników.
6. Nakładać do foremek na babeczki/muffinki w 3/4 wysokości.
7. Piec w temperaturze 180 stopni przez 20-25 minut lub do suchego patyczka.

Dekoracja:

- czekoladowe jajeczka w cukrowej skorupce
- kolorowy lukier plastyczny (ready to roll icing)
- lukier zrobiony z bardzo sporej ilości cukru pudru, paru łyżek gorącej wody i soku z cytryny (proporcji nie znam, gdyż co chwilę musiałam lukier dorabiać)
- narzędzia do dekoracji: wycinaczki do listków i motyli.

Każdą babeczkę polałam lukrem (babeczki cały czas były w foremkach).
Żółty lukier plastyczny starłam na tarce i zrobiłam gniazdka na czekoladowe jajeczka.
Do tego listki i motylki wycięte z lukru plastycznego i jest ;)




Babeczki są.
A to jeszcze nie koniec...

10.01.2014

Drożdżówki z serem i brzoskwiniami

Piekłam dziś swoje pierwsze drożdżówki.
W ogóle po raz pierwszy piekłam coś drożdżowego.
Przepis na podstawie przepisu z http://mojewypieki.com (patrz: "maliniaki z białą czekoladą") 
^^ Polecam bloga! ^^

Przeróbki niewielkie, bo tylko owoce się zmieniły.
I zrobiłam 10 drożdżówek zamiast 11-12, ale to prawie żadna różnica.
Tak więc przepisu podawać tu nie będę, bo to by było tylko "kopiuj, wklej".

Efekt? Jestem nawet zadowolona :)
Tylko mało 10 drożdżówek na 5 osób...

Smacznego!

22.12.2013

Babeczki mandarynkowo-żurawinowo-migdałowe.

Święta tuż tuż.
To i babeczki świąteczne.
Przepis z "Cute cupcakes. 50 easy and indulgent recipes", trochę zmodyfikowany.
Przepis jest niby na 12 babeczek, ja zrobiłam z porcji podwójnej - wyszło mi około 30 :)
Poniżej składniki na porcję normalną (12 babeczek):

Składniki:
2 duże jajka
200 g caster sugar (cukier trzcinowy? cukier drobny?)
100 g oleju słonecznikowego
142 ml kwaśnej śmietany (ja dałam specjalną śmietankę o smaku mandarynkowym)
1/2 łyżeczki ekstraktu migdałowego
skórka starta z 2 mandarynek
225 g mąki
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/4 łyżeczki sody
1/4 łyżeczki soli
75g suszonej pokrojonej żurawiny (ja dałam pokrojoną świeżą - i nie wiem ile tego było, dałam wszystko, co miałam ^^ )
75g schłodzonego i startego marcepanu (tu też dałam nie wiem ile - tarłam tak "na oko")

Przygotowanie:
1. W dużej misce zmiksować jajka z cukrem.
Powoli dodawać olej, ciągle mieszając.
Dalej mieszając stopniowo dodawać śmietanę.
Dodać ekstrakt migdałowy i skórkę z mandarynek.

2. W oddzielnej misce wymieszać mąkę, proszek do pieczenia, sodę i sól.
Powoli dodać do masy jajecznej i wymieszać.
Dodać żurawinę i starty marcepan.

3. Wypełnić foremki na babeczki/muffinki w wysokości 2/3.
Piec przez 20-25 minut, aż babeczki się zarumienią.
Najlepiej wsadzić wykałaczkę w jedną babeczkę - jeśli wyjdzie sucha, to znak, że już gotowe :)

Temperatura pieczenia: 180ºC

Ozdabianie:
To już zależy od upodobań własnych. Ja niektóre ozdobiłam lukrem (nie lubię nakładać lukru) i świątecznymi ozdóbkami do wypieków, a niektóre zostawiłam bez ozdabiania - i też ładne ;)




Smacznego!

8.11.2013

Nya nya, piekę tort ^_^

Dziś piekłam tort na urodziny Nyana.
Moja własna inwencja twórcza.
No, oprócz biszkoptu. Przepis na biszkopt wzięłam stąd (biszkopt z 4 jaj):
http://www.domowe-wypieki.pl/przepisy-ciasta-biszkoptowe/344-przepis-na-biszkopt-uniwersalny

Jedyną zmianą w biszkopcie było dodanie barwników spożywczych - czerwony i zielony (podzieliłam ciasto na dwie części i każdą piekłam osobno. Jednak te barwniki są badziewne, bo koloru żadnego nie widać).

Z czego zrobiłam tort:
Na dnie: 1 biszkopt
Mini pianki marshmallow
Galaretka zielona
Galaretka pomarańczowa
(Galaretki były mega szybko tężejące - zbyt szybko - i kolory się zmieszały)
Na to wszystko 2 biszkopt.
A na samym wierzchu zabawa z "ready to roll - icing".
I dekoracje.